wędlina, taka która mamy w lodówce a którą da sie podsmażyć
np. kiełbasa, szynka z tłuszczykiem, boczek-koniecznie
pierś z kurczaka
1 cebula
1/2 opakowania mrożenej włoszczyzny porojonej w słupki
2 ząbki czosnku
rodzynki / duża garść/
4 duże pieczarki
mała puszka kukurydzy
oliwa
2 torebki ugotowanego ryżu
tarty żółty ser, który sie dobrze rozpuszcza
każdy inny składnik , który smakowo pasuje a macie w lodówce dlatego
zapiekanka nazywa się "na winie" bo ja dodaję to co mam w lodówce
i w kryzysowej sytuacji pod rekę się nawinie /papryka, brokuły itp/
przyprawy do smaku i zapachu / sól. pieprz, papryka słodka i ostra,
ja dorzucam wszystkie które mam po troszeczku, można dodać curry/
Sposób przyrządzenia
wedlinkę kroimy w paski, pierś kurczaka w drobne paski, cebulę i pieczarki w krązki, czosnek rozgniatamy. Podsmazamy na oleju. najpierw edlinę gdy sie ładnie przyrumieni dorzucamy kurczaka, cebulę czosnek, pieczarki i włoszczyznę.
Całość mieszamy z ryżem na sypko, przekładamy do naczynia żaroodpornego dodajemy rodzynki, kukurydzę, dolewamy olie z przyprawami tak zeby całośc nie była sucha lecz raczej błyszcząca od oliwy - ale bez przesady żeby nie pływało w oliwie. Posypujemy zółtym serem. Zapiekamy tak, zeby ser sie stopił , można dodatkowo posypać parmezanem i podajemy gościom z "dobrym" winem.