2 kostki rosołowe rozpuszczamy w odpowiedniej ilosci wody (a najlepiej w nieco mniejszej niz zalecana). Jak sie zagotuje przykręcamy ogień na minimum, wciskamy serek (zwykle 1,5 "kielbaski" na 2 kostki rosołowe) i mieszamy. Kilka łyżek goracej zupy łączymy w kubku z 1 opakowaniem smietany 18% (zeby się nie zważyła)i dodajemy do garnka. Jak wszystko rozmieszamy, wciskamy ok. pół sredniej cytryny i wsypujemy słuszną ilość bazylii (najlepiej świeżej, oczywiscie rozdrobnionej). Przed każdym podaniem trzeba zupkę porządnie wymieszać, bo sok z cytryny zawsze po jakims czasie sie wytrąca się z całości. Naprawde pycha! Polecam!