Na ciasto - w ilościach absolutnie na oko: masło roślinne (takie w kubeczku)
mąka pszenna
cukru troszkę
żółtka (np. 2)
cynamon. Oprócz tego: dżem (żurawinowy
z róży - w zasadzie dowolny)
serek homogenizowany (naturalny lub waniliowy)
cukier waniliowy
aromat śmietankowy
wiórki kokosowe
białka (2-3)
szczypta soli
cukier puder
kisiel (najlepiej czerwony - wiśniowy
truskawkowy)
owoce (w zasadzie dowolne
miękkie - nektarynka
gruszka
maliny
jagody).
Sposób przyrządzenia
To będzie trochę obrazoburczy przepis, ale im bardziej niestarannie i mimochodem się ciasto robi, tym lepiej wychodzi. Naprawdę. W misce mieszamy żółtka, mąkę, cukier, masło roślinne, cynamon na w miarę ścisłe, jednolite kruche ciasto. Wkładamy do zamrażarki (z całą miską najłatwiej). W tym czasie mieszamy serek z żółtkiem, wiórkami, cukrem waniliowym, ew. cukrem i aromatem śmietankowym. Ubijamy białka z solą, cukrem i kisielem na różową bezę. Schłodzonym ciastem wylepiamy okrągłą formę wysmarowaną tłuszczem. Podpiekamy w dość gorącym piekarniku (ok. 180 stopni) jakieś 10 minut. Smarujemy spód dżemem, na to masa serowa, na to równomiernie rozłożona beza. Pieczemy jakieś 20-30 minut, na nieco mniejszym ogniu. I tyle:) Pałaszujemy, jak tylko ostygnie.